Potrawy regionalne

Potrawy regionalne

Paska Bukowińska (Pascha, Chleb Bukowiński) jest tradycyjnym wypiekiem górali czadeckich, którzy w XIX wieku wyemigrowali na wschód Karpat do Bukowiny Rumuńskiej. W latach 1945-1946 górale czadeccy wrócili w ojczyste strony i osiedlili się w zwartych grupach na Ziemiach Odzyskanych. Kontynuują oni tradycje regionalne i folklor swoich ojców, dziadów i pradziadów. Paska jako chleb weselny służący do błogosławieństwa pary młodej znajduje się na zdjęciach rodzinnych sprzed ponad 50 lat. W protokołach „Konkursu na ludowe pieczywo artystyczne” organizowanego od wielu lat przez Żagański Pałac Kultury, wypiek ten pojawił się w latach 70. ubiegłego stulecia. W maju 1978 roku góralki prezentowały paski podczas imprezy „Wiosna nad Nysą – 78” w Gubinie. Do dzisiaj gospodynie wypiekają je na święta oraz wesela w swojej wsi (Wichów, Stanów gm. Brzeźnica). Aby tradycja ta nie została zapomniana, cały proces począwszy od przygotowania ciasta, przez wypiek, po degustację, przedstawicielki górali czadeckich prezentują w Muzeum Etnograficznym w Ochli (koło Zielonej Góry) podczas corocznego „Żniwowania”

Nadnotecka kapusta kiszona Dawne pożywienie chłopskie opierało się głównie na produktach roślinnych. Grochu i kapusty nic nie zdołało zastąpić. Te dwa produkty zapewniały wyżywienie przez cały rok. Aby przedłużyć przydatność spożycia warzyw często kwaszono je. Poszatkowaną kapustę układano w beczkach drewnianych przesypując ją solą kamienną i ugniatając specjalnie do tego przygotowaną pałką z drewna. Często też bywało, że kapusta była ugniatana przez jednego z domowników, który wcześniej mył dokładnie nogi i wchodził do beczki ugniatając bosymi stopami kapustę. W Muzeum Kultury i Techniki Wiejskiej w Bogdańcu zgromadzone zostały eksponaty z terenów północnej części województwa lubuskiego związane między innymi z tradycją kwaszenia kapusty. Jest tam np. beczka drewniana i ubijak do kapusty z Lisowa z 1945 r., czy też rzeźba przedstawiająca kobietę ubijającą nogami kapustę. Tradycja produkcji kapusty kwaszonej we wsi Lipki Wielkie (gm. Santok) sięga lat 60-tych. Surowce zaś użyte do jej produkcji pochodzą z własnych gospodarstw. Początkowo kapustę kwaszono tylko na własne potrzeby. Z biegiem lat, gdy powierzchnie upraw warzyw w tym rejonie wzrosły, zorganizowano we wsi skup warzyw, a następnie zajęto się na większą skalę produkcją kapusty kwaszonej. Odmiana kapusty białej „Kamienna głowa” używanej najczęściej do kwaszenia, uprawiana jest w tym regionie od 40 lat.

Miód wielokwiatowy łąkowy z Doliny Noteci ma bogaty i niepowtarzalny smak oraz aromat. Na tę wyjątkowość składa się nektar z kwiatów dziko rosnących na terenie Doliny Noteci. Teren ten rozciąga się od Santoka do Drezdenka w województwie lubuskim. Obszar ten ze względu na małą aktywność rolniczą i przemysłową został uznany za strefę priorytetową. Gwarantuje to czystość i bardzo dobrą jakość pozyskiwanego przez pszczoły nektaru, który przetworzony w ulach staje się miodem wielokwiatowym łąkowym z Doliny Noteci

Najstarsza informacja o miodzie pochodzi z czasów okresu kamiennego. Malowidła na ścianach pieczary Arana w Hiszpanii, pochodzące z tej epoki przedstawiają m.in. człowieka wspinającego się do gniazda dzikich pszczół, najwyraźniej w celu zdobycia miodu. Wielokrotnie o miodzie wspomina Biblia. Chrystus w Emaus częstowany był gotowaną rybą i plastrami miodu. W Polsce miód znany jest od czasów prehistorycznych. Pionierami pszczelarstwa na ziemiach nadnoteckich byli cenieni i uznani mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy swoją wiedzę i umiejętności zdobywali na różnych kursach pszczelarskich. Obecnie tradycje pszczelarskie kontynuują lokalni miłośnicy pszczół i ich produktów. Skupiają się oni w Kole Pszczelarzy w Santoku, dokumentując ważniejsze wydarzenia w kronice prowadzonej od 1972 roku.

Bochen chleba starowiejskiego produkowano w Polsce przedwojennej w małych miejscowościach (na wsiach). Wykorzystywano do tego celu piece piersiowe opalane drewnem. Aby uchronić chleb przed zanieczyszczeniem popiołem, stosowano liście kapusty bądź chrzanu. W ten sposób spód chleba był czysty i aromatyczny. Chleb pieczono z grubo mielonej mąki pszennej, żytniej, jęczmiennej, owsianej, a nawet kukurydzianej, (…) do mąki dodawano różne tzw. przymieszki, aby powiększyć objętość pieczywa. Były to: ugotowane i przetarte ziemniaki, mąka z grochu, fasoli, soczewicy, a nawet kapusty, cebuli czy otrąb i plew. Ciasto wyrabiano w dzieżach. Dzieży nigdy nie myto, a jedynie wyskrobywano z niej ciasto, pozostawiając na dnie i przy ściankach tyle, aby było zaczynem do przyszłego zakwasu Wyrabianie ciasta trwało dwa dni. Pierwszego dnia przygotowywano rozczyn, który pozostawiano na całą noc, by kisł. Następnego dnia dodawano pozostałe składniki (mąkę, wodę, sól, ziemniaki, serwatkę), wyrabiając ciasto około godziny. Gdy było już gotowe pozostawiano je do rośnięcia. Na jego powierzchni rysowano dłonią krzyż. Ciasto pozostawiano na pół dnia do wyrośnięcia, a w tym czasie rozpalano piec. Ogień przegarniano w piekarniku za pomocą długiego kija zwanego ożogiem, popiół zaś usuwano kosiorem składającym się z drążka i pionowej deseczki. Do gruntownego oczyszczenia pieca używano pomiotła, tj. wiechcia ze słomy, szmat lub gałęzi sosnowych osadzonego na długim drążku. Taką metodę wypieku bochna chleba starowiejskiego stosowano w piekarni, którą otworzono zaraz po wojnie, wypiekając w niej chleb na okolicznościowe uroczystości.

Schab słubicki Receptura oraz metoda produkcji schabu została przywieziona przez polską ludność Kresów Wschodnich przesiedloną na ziemie lubuskie w XIX wieku. Kontynuowali kulinarne tradycje i przekazywali je z pokolenia na pokolenie. Mięso na schab słubicki pozyskiwany jest głównie ze świń rasy Polskiej Białej Zwisłouchej od hodowców z terenów ziemi lubuskiej. Sposób przygotowania schabu słubickiego jest bardzo pracochłonny oraz czasochłonny i z tego powodu przygotowywany jest głównie podczas wielkich uroczystości takich jak Święta Bożego Narodzenia czy wesela. Na początku należy przygotować odpowiedni kawałek schabu bez kości i zamarynować. Bardzo ważną czynnością jest rozdrobnienie i posiekanie przypraw: czosnku, majeranku, pieprzu przed rozpoczęciem marynowania, co wpływa na charakterystyczny dla schabu aromat. Dodatkowo specyficzny smak schab uzyskuje poprzez wędzenie w zimnym dymie, drewnem starych odmian jabłoni lub śliwy. Ponadto proces wędzenia wydłuża świeżość, podkreśla barwę oraz zapach schabu. Mieszkańcy powiatu słubickiego w wywiadach etnograficznych podkreślają, że dzięki starej recepturze oraz zachowaniu niezmiennej od ponad 60 lat metodzie produkcji schab tradycyjny słubicki zdobył uznanie konsumentów na ziemi lubuskiej.

Jabłka odmiany Landsberska, zwana czasami Renetą Landsberską, została wyhodowana przez sadownika amatora, radcę prawnego – Theodora Heinrich Otto Burchardta z Gorzowa Wielkopolskiego, syna nadburmistrza miasta Davida Christiana Otto Burchardta. Rodzina ta posiadała podmiejski majątek połączony z okazałym sadem, gdzie Burchardt – syn prowadził doświadczenia pomologiczne. Jabłoń odmiany Landsberska wyhodował w 1840 r., ale pierwsze owoce zrodziła ona dopiero w 1852 r. (tuż przed śmiercią hodowcy). Formalnie za odmianę jabłoni uznano ją po kolejnych kilkunastu latach. W Polsce jabłoń Landsberska uchodzi za zabytek przyrodniczy i nie jest powszechnie uprawiana. Pojedyncze drzewa tej odmiany najczęściej można spotykać w ogródkach przydomowych. Pierwszy założony po wojnie w Gorzowie sad renety landsberskiej powstał na terenie Zespołu Szkół Ogrodniczych w Zieleńcu w 2009 r. Dzięki tej inicjatywie postanowiono popularyzować odmianę jabłoni, która została wyhodowana ponad 170 lat temu na tym terenie. Owoce jabłoni odmiany Landsberska osiągają dojrzałość zbiorczą w ostatniej dekadzie września i w chłodni mogą poleżeć jedynie do połowy grudnia. Jabłka tej odmiany są dość duże z soczystym, wyraźnie winnym miąższem, bogate w sole mineralne i witaminy. Są to owoce deserowe, mające także zastosowanie w przetwórstwie. Jabłka te są dobre do jedzenia na surowo, doskonałe jako dodatek do mięs, zwłaszcza do drobiu, wyśmienite do racuchów, nadają się też na dżemy, moszcz i do jabłecznika. „Ojciec powtarzał: Tych drzew nie ruszajcie. Te jabłonie to historia tej ziemi. To dobre drzewa. Dają smaczne owoce i służą dobrze innym drzewom w sadzie”.

Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem Pierogi to cienko rozwałkowane ciasto wypełnione nadzieniem, farszem. W Polsce pierogi znane są od XVIII wieku, należą do potraw tanich, łatwych do przyrządzenia, a przy tym pożywnych i bardzo smacznych. Na Ziemię Lubuską pierogi przywędrowały w czasie pożogi wojennej wraz z Polakami przesiedlonymi z okolic Stanisławowa, Lwowa, Tarnopola. Również po wojnie cieszyły się popularnością ze względu na niewielką ilość potrzebnych składników do przygotowania pożywnego obiadu. Surowce pochodziły z własnego gospodarstwa rolnego, wystarczyły dobre chęci, sprawne ręce gospodyni i już leżały na stolnicy, ułożone rzędem i czekały na ugotowanie. Do przygotowania pierogów z kaszą gryczaną i twarogiem potrzebna jest mąka pszenna, ciepła woda, kasza gryczana, ser twarogowy, cebula, sól i pieprz. Kaszę gryczaną należy ugotować na sypko, następnie odsączyć z wody i pozostawić do schłodzenia. Cebulę podsmażyć na złoty kolor na maśle sklarowanym. Twaróg należy połączyć z ugotowaną kaszą, cebulą smażoną, solą i pieprzem. Tak powstały farsz należy nałożyć na rozwałkowane kawałki ciasta i zlepić brzegi. Pierogi należy gotować ok. 5 minut we wrzącej wodzie, aż wypłyną na powierzchnię. Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem podawane są na wiele sposobów – polane masłem, okraszone skwarkami, jak i też z dodatkiem kwaśnej domowej śmietany. Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem wciąż cieszą się uznaniem i popularnością, a tradycja ich wytwarzania popularyzowana jest na wielu wydarzeniach w regionie, tj. dożynkach, festynach, targach, warsztatach kulinarnych.

Informacje pochodzą ze strony MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI

 

Reklamy

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: